poniedziałek, 18 lutego 2008

Wielki powrót Kaś :-)

Oj długo mnie tu nie było.. bardzo długo..
Wiele się działo i nie sposób tutaj to wszystko opisać..
Udało się zmienić pracę. Opieka nad Piotrusiem, pomimo tego, że do łatwych nie należy, sprawia wiele radości i jestem zadowolona z tej pracy :) Spędziliśmy już razem 4 miesiące; niesamowite jak ten mały szkrab zmienił się w tym czasie.. pamiętam jak zaczynał siadać, a tu prosze - dzis juz raczkuje, wspina się przy wszystkim, drepta przy łóżku.. pozostaje tylko patrzec jak postawi swoje pierwsze samodzielne kroczki..
Prawo jazdy wciąż pozstaje niespełnionym marzeniem. Dąże jednak dzielnie do jego spełnienia, choć nie jest łatwo, choć czasem brakuje już sił i wiary we własne możliwości.
Zdecydowanie lepiej na studiach. III semestr studiów za mną. Wszystkie egzaminki w sesji zdane bardzo dobrze, średnia 4,9 :D Nadszedł też czas na wybór promotora pracy licencjackiej i bardzo się cieszę, że przydzielono mi ta panią doktor, którą wybrałam jako nr 1 z 3 :)
W najbiższy weekend rozpoczynam IV semestr. Z czym będe się teraz zmagać? Już piszę:
- Wybrane problemy patologii społecznej
- Edukacja wczesnoszkolna z metodyką
- Edukacja techniczna z metodyką
- Śpiew i gra na instrumencie
- Kształtowanie się i rozwój mowy dziecka
- Dyslalia
- Warsztaty logopedyczne
- Lektorat: Język angielski
O! Godzinowo zajęć bardzo dużo, ale ja nie dam rady? O nie, będe dzielna!
Kolejna nowość - Kasia administratorem programu mailingowo-reklamowego TanieReklamy.NET :D Brzmi poważnie. Na poczatku była to dla mnie czarna magia, ale pomału się w tym wszystkim odnajduje, a co więcej sprawia mi to satysfakcje ;)
Raz jest lepiej, raz gorzej, ale najważniejsze, że życie wciąż płynie do przodu.

Kocham.. całym sercem..

sobota, 3 listopada 2007

Miniony tydzień..

Ostatnie dni były niesamowite.. Świat zwolnił tempo.. Było przytulnie, ciepło, bezpiecznie.. Była wspólna praca dająca wiele satysfakcji.. Był wspólny relaks.. Były chwilki tylko nasze.. Był uśmiech rozjaśniający każdy jesienny dzień.. Było wsparcie w każdej chwili.. Były bezpieczne ramiona, dające schronienie w tych gorszych chwilach, były rączki ocierające łzy.. Była troska i opieka, które dają poczucie bezpieczeństwa.. Tak wiele różnych, spędzonych wspólnie chwil.. Jesteś mym największym Skarbem, a każda chwila spędzona z Tobą jest bezcenna.. A ja jestem szczęśliwa..

poniedziałek, 15 października 2007

Refleksyjnie..

Nigdy nie zapomnę tamtego 15stego sierpniowego dnia sprzed ponad dwóch lat.. Praca nad rozkładaniem namiociku.. Słoneczko na niebie i promienny uśmiech na Twej twarzy.. Wielka radość w sercu.. Tak wyjątkowe chwile.. To one są źródełkiem naszej miłości.. To wtedy zapalił się taki mały płomyczek uczuć, które teraz każdego dnia są coraz większe.. Me serce bije dla Ciebie Rafałku.. :**

sobota, 13 października 2007

Pierwsze koty za płoty...

Pierwszy egzamin praktyczny na prawo jazdy zakończony wynikiem negatywnym.. Smutno.. Ale świat się nie wali, nie ja pierwsza, nie ostatnia.. Dla mnie największym sukcesem jest pokonanie swego potwornego strachu przed samochodem.. Usiadłam za kierowniczką i spodobało mi się.. Gdy jadę tramwajem lub autobusem i wpatruje się przez okno na pędzące ulicami samochodziki chciałabym móc znaleźć się wśród nich.. Kolejna próba 9 listopada.. Nie poddam się.. Za daleko zaszłam.. Ucierpi na tym tylko mój portfel, moje nerwy i biedny Rafcio, któremu będę dalej marudzić.. Za wsparcie, za wiarę, za trzymanie kciuków dziękuje.. Tobie Kochanie przede wszystkim.. :*

środa, 19 września 2007

Krótko.. zwięźle.. i na temat..

Codziennie odkrywam w Tobie nowe skarby..
Jesteś wyjątkowy..
Uwielbiam Cię..
Kocham całym sercem..
Tylko Ty..
:***

sobota, 15 września 2007

Przed snem..

Tak bardzo się starasz bym była szczęśliwa.. Zawsze chcesz dla mnie dobrze.. Dziękuje.. Żadnymi słowami nie jestem w stanie wyrazić jak wiele to dla mnie znaczy.. Dziś kolejny raz to sobie uświadomiłam..

piątek, 14 września 2007

Radość.. :)

Dziś o godzinie 12:00 przystąpiłam do państwowego teoretycznego egzaminu na prawo jazdy kategorii B.. Egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym a dokładniej 18/18 pkt :-) (lepiej od Żmijastej :D) Sukcesik uczczony serniczkiem ;-) Egzamin praktyczny 13.10.2007 o godz. 11:00.. To dopiero będzie stres, już teraz to wiem.. W tym oto miejscu dziękuje wszystkim za wsparcie i za trzymanie kciuków.. Rafciowi należą się szczególne podziękowania: począwszy od 'dziękuję' za to, że namówiłeś mnie na kurs na prawo jazdy, poprzez 'dziękuję' za wsparcie w każdym momencie, a kończąc na 'dziękuję' że tak dzielnie znosiłeś moje marudzenie..
Tą oto dobrą wiadomością rozpoczynamy weekend :)