poniedziałek, 15 października 2007

Refleksyjnie..

Nigdy nie zapomnę tamtego 15stego sierpniowego dnia sprzed ponad dwóch lat.. Praca nad rozkładaniem namiociku.. Słoneczko na niebie i promienny uśmiech na Twej twarzy.. Wielka radość w sercu.. Tak wyjątkowe chwile.. To one są źródełkiem naszej miłości.. To wtedy zapalił się taki mały płomyczek uczuć, które teraz każdego dnia są coraz większe.. Me serce bije dla Ciebie Rafałku.. :**

sobota, 13 października 2007

Pierwsze koty za płoty...

Pierwszy egzamin praktyczny na prawo jazdy zakończony wynikiem negatywnym.. Smutno.. Ale świat się nie wali, nie ja pierwsza, nie ostatnia.. Dla mnie największym sukcesem jest pokonanie swego potwornego strachu przed samochodem.. Usiadłam za kierowniczką i spodobało mi się.. Gdy jadę tramwajem lub autobusem i wpatruje się przez okno na pędzące ulicami samochodziki chciałabym móc znaleźć się wśród nich.. Kolejna próba 9 listopada.. Nie poddam się.. Za daleko zaszłam.. Ucierpi na tym tylko mój portfel, moje nerwy i biedny Rafcio, któremu będę dalej marudzić.. Za wsparcie, za wiarę, za trzymanie kciuków dziękuje.. Tobie Kochanie przede wszystkim.. :*