sobota, 3 listopada 2007
Miniony tydzień..
poniedziałek, 15 października 2007
Refleksyjnie..
sobota, 13 października 2007
Pierwsze koty za płoty...
środa, 19 września 2007
Krótko.. zwięźle.. i na temat..
Jesteś wyjątkowy..
Uwielbiam Cię..
Kocham całym sercem..
Tylko Ty..
:***
sobota, 15 września 2007
Przed snem..
piątek, 14 września 2007
Radość.. :)
czwartek, 13 września 2007
Miś...
poniedziałek, 10 września 2007
W telegraficznym skrócie...
- sierpień przyniósł wiele chwil niepokoju o zdrówko mojego Skarba.. pierwsza wizyta na oddziale ratunkowym a ja zdala od Niego trzęsąca się ze strachu i z bólu, że jestem daleko.. druga wizyta na oddziale ratunkowym i tym razem Kasia już obok, choć przykro patrzeć na ból ukochanej osoby to nie żałuję, że mogłam tam być i wspierać mojego Rafałka.. trzecia wizyta na oddziale ratunkowym przyniosła kolejny strach, który wzrastał gdy siedziałam na korytarzu i czekałam na jakieś wieści, przerażenie, gdy podeszła do mnie pani pielegniarka, łzy wracając do domu.. wszystko zakończyło się pozostawieniem mojego Słoneczka na oddziale w szpitalu.. tak ciężko było wyjechać i zostawić Go tutaj samego.. tego co czułam w tamtych dniach nie da się opisać.. Uczucia, które wtedy gościły w mym sercu bardzo umocniły me uczucie.. A teraz cieszę się, że walka o zdrowie mojego Rafałka trwa, że się nie poddajesz Kochanie..
- 18-31.08.2007 - kolejny turnus w Warzenku.. trudniejszy niż poprzedni.. dzieciaczki trudniejsze, jednak bardzo kochane.. kadra sympatyczna, jednak nie zupełnie zgrana.. pogoda dopisywała.. atrakcji wiele (pierwszy raz zjechałam na linie :D).. ogarniająca me serce potworna tęsknota i wyrzuty sumienia, że nie jestem przy mym kochanym chłopczyku, który leżał w szpitalu.. ciężkie dwa tygodnie, które jednak mimo wszystko wiele nauczyły i wiele mi uświadomiły..
- zdobyłam podkowę.. prawdziwą podkówkę od konika.. na szczęście do naszego domku Rafciu :)
- powrót do pracy.. narazie tylko 3 godzinnki dzienne z Martą.. u Matyldy tatuś zmienia prace, więc siedzi teraz z nią w domku.. może czas się zastanowić nad zmianami? może warto podjąć prace na pełen etat u jednego dzieciaczka? podróże środkami komunikacji miejskiej z miejsca na miejsce zimą nie napawają mnie radością..
- uwaga! 14.09.2007 o 12:00 prosze trzymać kciuki - egzamin teoretyczny na prawo jazdy kategori B.. póki co coraz większy stresik i strach..
- 22 powrót do szkoły.. narazie dokładnego planu zajęć brak.. narazie porządki w segregatorku szkolnym..
- nauka języka szwedzkiego rozpoczęta.. coś już nawet umiem ;-)
- postanowienia: zadbać o zdrówko i wyjaśnić skąd biorą się wszystkie dolegliwości, pozbyć się ogarniającego mnie na każdym kroku strachu
Nie ma się co oszukiwać - lekko nie ma.. Ale.. JESTEM SZCZĘŚLIWA :)
sobota, 28 lipca 2007
Nasze dni...
piątek, 20 lipca 2007
Magiczny rok..
.. najcudowniejszy okres w mym życiu..
Happy Birthday.. :)
sobota, 7 lipca 2007
Warzenko..
Założenia na te 2 tygodnie: Odpoczywam od codzienności i odreagowywuje ostatnie stresy.. Daje z siebie jak najwięcej, by dać radość i uśmiech dzieciom..
Tęsknie.. I choć ciałem się oddale, to sercem w każdej chwili będe przy Tobie..
Pamiętaj o sznureczku ;)
Kocham Cię Najdroższy.. :***
czwartek, 5 lipca 2007
Pożegnanie..
poniedziałek, 2 lipca 2007
Wakacje.. :-)
Wakacje rozpoczęte po prostu wspaniale.. :) Cudowny sobotni wieczór spędzony z mym ukochanym chłopczykiem.. Żadne słowa nie opiszą tego co czuje moje serce.. Twoja obecność w mym życiu tak wiele dla mnie znaczy.. Nie wiedziałam, że umiem tak bardzo kochać.. A to właśnie Ty mnie tego nauczyłeś.. Kochać i być kochaną.. Najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało..
Tegoroczne wakacje są inne niż wszystkie dotychczasowe.. Choć czasem z chęcią by się poleniuchowało to pracy z małymi szkrabami nie przerywam, bo wiadomo, że pieniążki są potrzebne.. Ruszają przygotowania do sobotniego wyjazdu do Warzenka, choć wiem, że pracy będzie dużo, to potrzebuje tego wyjazdu, by w pewnym sensie odpocząć.. Tylko, że ja już na samą myśl tęsknie..
Zmęczenie mnie nie opuszcza, więc kończę pisanie i uciekam do łóżeczka.. By położyć główkę na podusi, otulić się kołderką, przytulić zielonego, zamknąć oczka i myśląc o Tobie ujrzeć Twą rozpromienioną buźkę i razem z Tobą udać się w podróż w mych snach.. Dobranoc :)
A tak BTW na stoliku w wazoniku śliczna różyczka, w rameczce nasze zdjątko.. Trzeba się cieszyć z wszystkich drobiazgów, bo tak naprawdę wiele znaczą..
środa, 27 czerwca 2007
Wstaje nowy dzień..
Każdy nowy dzień to kolejny dzień mego życia dla Ciebie.. Każdego poranka pierwsze myśli tuż po przebudzeniu kieruję w Twoją stronę i uśmiecham się najpiękniej jak potrafię, bo przed oczami mam Twój jasny, ciepły portret.. Żaden dzień nie jest mi straszny, bo wiem, że żyje z Tobą, że razem pokonamy wszystko..środa, 20 czerwca 2007
Kolorowy, magiczny świat..
poniedziałek, 18 czerwca 2007
Słów kilka..
Małe szkraby dają w kość.. Matyldzie wciąż wychodzą ząbki, Marta przeziębiona.. Dzieci chore to dzieci marudne, więc jest wesoło ;)
Jutro kolejny raz usiądę za kierowniczką :D Jeździ się fajnie, choć momentami mam wrażenie, że tego wszystkiego nie opanuje, a z drogiej strony czego chcieć po 5 godzinkach.. Grunt to spokój i pozytywne myślenie..
poniedziałek, 11 czerwca 2007
Codzienność..
Każdy dzień wydaje się być tak podobny do poprzedniego, a zarazem każdy jest tak wyjątkowy i niepowtarzalny, codziennie dzieje się coś nowego, przede wszystkim jednak każdy dzień jest dla mnie dniem wypełnionym wielkim szczęściem, radością w sercu i uśmiechem na twarzy, bo kocham i jestem kochana..
Opieka nad małym szkrabami jest męcząca, jednak przynosi wiele radości.. Każdy uśmiech dziewczynek jest wspaniałą zapłatą za to co się dla nich robi.. A przy tym wszystkim jestem bogatsza o nowe doświadczenia..
Jeśli jestem już przy temacie dzieci to uwaga! uwaga! dokładnie dwa tygodnie temu, tj. 28.05.2007 zostałam ciocią :-) Radość ogromna w mym sercu.. Maja ważyła 2900 g i miała 51 cm długości. Jest śliczniutka :) Tylko dlaczego jest tak daleko..? :(
Część teoretyczna kursu na prawo jazdy zakończyła się zdaniem egzaminu wewnętrznego i przyszedł czas na jazdy.. Pierwsze trzy godzinki za mną :) Nie boję się już tak bardzo samochodu, spodobało mi się nawet ;) Mimo wszystko - uważajcie na ulicach :P
Rozpoczęła się sesja letnia. Pierwsze zaliczenie ćwiczeń wpisane do indeksu, w weekend kolejne zaliczenia z ćwiczeń i dwa pierwsze egzaminy.. Rozpoczyna się okres nauki, stresu i nerwów, ale trzeba być dobrej myśli..
Na stoliczku w wazoniku śliczny słoneczniczek, który dodaje słońca i radości w mym pokoiku, który dodaje optymizmu, który uśmiecha się do mnie.. Dziękuje Rafałku.. :)
Z dnia na dzień kocham coraz bardziej.. :**
poniedziałek, 21 maja 2007
Ten months..
a piękno uśmiecha się przyjaźnie?
Dlaczego ciągle odkrywane dobro
tysiącami kolorowych chwil
tka płótno czasu?
Odpowiedź przyniósł promyk światła,
który ciepłą ręką miłości
odgarnął pajęczyny przyzwyczajeń.
Ciężkie, zaryglowane drzwi serca
otworzyły się na światło,
które biło z jednego źródła...
Rodziło się w Twoich oczach."
Kocham całym sercem.. :***
(z powodów technicznych noteczka napisana dzień później)
wtorek, 15 maja 2007
Dreaming about a place for us..
Dziś kolejny 15ty.. Pamiętam i nigdy nie zapomne..
środa, 9 maja 2007
Dzień za dniem..
Coraz więcej niesprawiedliwości na tym świecie.. po 1: dlaczego z miejsca gdzie czuje się wyjątkowo i cudownie, gdzie mam u boku mojego kochanego chłopczyka muszę wracać do miejsca gdzie na każdym kroku ktoś lub coś mnie drażni i to w dodatku zawsze ten powrót następuje w najmniej odpowiednim momencie.. po 2: dlaczego wtedy kiedy nie trzeba czas płynie tak szybko? tak, to też odnosi się do sytuacji wspomnianej w punkcie 1.. po 3: dlaczego jak cały weekend siedzę w szkole słonko ładnie świeci, a w ciągu tygodnia pada i jest taka bebe pogoda.. Ech..
Głuptasek ucieka się pluskać a później spać..
Dobranoc.. :)
sobota, 5 maja 2007
Żegnamy kwiecień.. witamy maj..
Po cudownym weekendzie nastały kolejne cudowne dni.. Czas, który na pewno pozwolił poznać się bliżej, bo przecież każdego dnia odkrywamy w sobie nawzajem coś nowego.. Rozmowy, które pozwoliły wyrzucić z siebie to co siedzi w środeczku, które wiele uświadomiły.. I te z pozoru tak proste czynności razem wykonywane jak przygotowywanie jedzonka, a nawet wspólne porządki.. Wiele śmiechu podczas niekontrolowanej sytuacji w trakcie jedzenia słodkiego, galaretkowego serduszka.. I choć niektórym może się to wydawać dziwne to są to dla nas wartościowe i niezapomniane chwilki.. Bo nieważne co byśmy robili to najważniejsze, że są to moje i Rafcia chwilki.. Nie wiem kim jesteś dla innych, ale dla mnie jesteś bardzo wyjątkową i wartościową osóbką.. To dla Ciebie żyje i robie wszystko byś widział promienne i kolorowe stronki życia, byś mógł szczerze powiedzieć 'jestem szczęśliwy', by Twe oczka świeciły radośnie a na buzi gościł piękny uśmiech.. A wszystko to co robisz dla mnie dodaje sił i energii.. Cokolwiek się nie dzieje ja zawsze jestem przy Tobie, a mój aniołek nad Tobą czuwa..
Za mną 10 godz w szkole i kolejne tyle przede mną dlatego uciekam do łóżeczka..
Tęsknie..
Dobranoc.. Kolorowych, bajkowych snów.. :)
niedziela, 29 kwietnia 2007
Po dość długiej nieobecności..
Pierwszy tydzień opieki nad Martusią za mną.. Dziewczynka bardzo fajna :) Od jazdy wózeczkiem woli samodzielnie dreptać, nawet tyłem chodzi ;) lubi zabawy piłeczkami, przyklejać na karteczke naklejeczki a później je przeklejać w inne miejsca, oglądać książeczki ze zwierzątkami i częściami ciała, a co za tym idzie w pierwszym przypadku, gdy widzi małpke drapie się po główce, a gdy nietoperza obraca książkę do góry nogami, bo przecież coś jest nie tak ;) w drugim przypadku natomiast pokazuje gdzie ma oczka, nosek, uszka, brzuszek, stópki, lubi pieski, więc gdy widzi jakiegoś na spacerku wpatruje się w niego jakby zwierzaczek ją zaczarował, lubi bawić się moimi koralikami i strzelać mi nimi w szyjke, a ostatnio mało nie rozerwała mi uszka bawiąc się moimi kolczykami ;) Słodkie dziecko :-) Zadowolona jestem z pracy z nią..
Piękny weekend za mną.. Cudowny czas.. I to wszystko za sprawą jednego chłopczyka.. Ach Rafałku.. Żadne słówka nie wyrażą tego co czuje.. Ty wsłuchując się w bicie mego serca, patrząc w me oczka czujesz to najlepiej.. Zachowam te chwili we wspomnieniach tylko dla nas..
Jestem szczęśliwa.. Nawet łezki szczęścia popłynęły po policzkach.. Tak się cieszę, że jesteś..
Dziękuję..
W domu pusto, cicho, ciemno.. Kaś ucieka spać.. Kolorowych snów.. :)
piątek, 20 kwietnia 2007
Very valuable day..
To już dziewiąty 20ty.. Pamiętam tamten lipcowy dzionek.. Tak wiele zmienił.. Sprawił, że Kasia z dnia na dzień staje się coraz szczęśliwszą dziewczynką, z takim prawdziwym, szczerym uśmiechem na twarzy i ogromną radością w środeczku.. A przede wszystkim z sercem pełnym miłości.. Otrzymałam kluczyk do cudownego, kochającego serduszka chłopczyka, który jest najcenniejszym Skarbem w mym życiu.. Warto żyć wiedząc, że ma się dla kogo..Wczoraj udało się wyrwać na kilka godzinek na przepustke Jane :) Milutko spędza się czas z tą dziewczyneczką, od której bije tak wiele pozytywnej energii.. To tak piękne uczucie w serduszku, gdy widzi się taki promienny uśmiech na jej buźce, który jest podziękowaniem za to co się dla niej robi.. Cieszę się, że poznałam taką istotkę..
Od poniedziałku Kasia będzie się opiekować małą Martusią :) Kolejne doświadczenie w pracy z dzieciaczkami z pewnością się przyda.. Tylko 3 godzinki dziennie, ale zawsze coś.. Wpadnie troszke pieniążków do portfelika i nie będe już słuchała, że nic nie robi. A i radości przy tej pracy napewno nie zabraknie, bo to taki fajny mały szkrabek ;)
Weekend w szkole więc pora na dobranoc się zbliża..
czwartek, 19 kwietnia 2007
Special for You.. ;-)
Udało się zamienić słów kilka z Agnieszką :) Fajniutko było usłyszeć ten Jej głosik, porozmawiać o tym co u każdej z nas się dzieje.. I pojawiła się mała iskierka nadziei na małe spotkanko w najbliższym czasie, oby te plany udało się zrealizować..
Udało się też sprawić małą niespodzianke Janeczce :) Ciesze się bardzo, że się ucieszyła.. To miłe uczucie czerpać radość z dawania..
Stroneczke odwiedziły pierwsze osóbki i jak widać po ich wpisikach w księdze gości podoba im się zielony zakątek Kaś :) bardzo mnie to cieszy, a jednocześnie dzięki tym słówkom ja ciesze się ze stroneczki coraz bardziej..
Tęsknie.. tak bym chciała być przy Tobie.. wtulić się tak mocno w Ciebie, gdy boli (tak jak dziś rano).. tak bym chciała przytulić Cię, pogłaskać po główce, gdy smuteczki ogarniają Twą duszyczke.. A moge tylko sercem i myślami być przy Tobie.. I jestem, calutki czas.. A gdy słysze Twój głosik w słuchaweczce odrazu lepiej, cieplej w środeczku, tak radośniej.. ach..
Pora spać.. Wiem, że gdy zamkne oczka będziesz tuż obok mnie..
poniedziałek, 16 kwietnia 2007
Jest radość.. :-)
niedziela, 15 kwietnia 2007
15sty...
I dzisiejsze popołudnie milutko spędzone z Rafałkiem :) Cudownie zapomnieć o szarej rzeczywistości i cieszyć się chwilą.. Cudownie jest być przy Tobie, słuchać jak do mnie mówisz, patrzeć w Twe radosne oczka i na ten śliczny uśmiech :) Zapamiętuje każdą taka chwilkę, każda z nich tak cenna.. A Ty jesteś najcenniejszym mym Skarbem.. :**
Nasza wspaniała telepatia kolejny raz nas zaskoczyła :) niesamowite uczucie :D
Jutro ostatnia rehabilitacja, miejmy nadzieje, że choć troszke lepiej będzie teraz z kolankiem.. Póki co mniej boli, co mnie cieszy.. Pora zabrać się za ząbka..
Kaś ucieka do łóżeczka.. Porozmyślać, powspominać, pomarzyć..

