sobota, 3 listopada 2007

Miniony tydzień..

Ostatnie dni były niesamowite.. Świat zwolnił tempo.. Było przytulnie, ciepło, bezpiecznie.. Była wspólna praca dająca wiele satysfakcji.. Był wspólny relaks.. Były chwilki tylko nasze.. Był uśmiech rozjaśniający każdy jesienny dzień.. Było wsparcie w każdej chwili.. Były bezpieczne ramiona, dające schronienie w tych gorszych chwilach, były rączki ocierające łzy.. Była troska i opieka, które dają poczucie bezpieczeństwa.. Tak wiele różnych, spędzonych wspólnie chwil.. Jesteś mym największym Skarbem, a każda chwila spędzona z Tobą jest bezcenna.. A ja jestem szczęśliwa..