sobota, 7 lipca 2007

Warzenko..

07-20.VII.2007 - Warzenko
Miejsce, do którego mam wielki sentyment.. Gdyby nie Warzenko nie byłoby nas dziś.. Nie byłabym najszczęśliwszą dziewczynką pod słońcem.. Dlatego zawsze chętnie tam powracam.. Bo to tam zaczęła się najpiękniejsza historia w mym życiu..
Założenia na te 2 tygodnie: Odpoczywam od codzienności i odreagowywuje ostatnie stresy.. Daje z siebie jak najwięcej, by dać radość i uśmiech dzieciom..
Tęsknie.. I choć ciałem się oddale, to sercem w każdej chwili będe przy Tobie..
Pamiętaj o sznureczku ;)
Kocham Cię Najdroższy.. :***

1 komentarz:

Rafał pisze...

Kasia o tej porze jeszcze na blog wchodzi..? No ładnie, ładnie.. a kto sie za Kasie wyśpi..? :>